melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2002

Odpowiedzcie sobie na te stwierdzenia ‚tak’ lub
‚nie’, resztę napisze w podsumowaniu…

1.Jeśli ktoś bardzo nalega, trudno mi odmówić.
2.Kogoś, kto mi przeszkadza, nie proszę, żeby przestał.
3.Jeśli ktoś niesłusznie mnie obwinia, nie protestuję.
4.Często miewam poczucie krzywdy.
5.Niezbyt umiem dopominać się o swoje.
6.Nie wiem jak domagać się zwrotu pożyczonej rzeczy.
7.Czasem czuję się wykorzystywany.
8.Trudno mi rozpoczynać rozmowy z kimś, kogo dobze nie znam.
9.Jeśli ktoś mnie chwali, czuję się zażenowany i nie wiem co powiedzieć.
10.Nie umiem chwalić innych.
11.Nie wiem jak się zachować, kiedy jestem krytykowany.
12.Nie potrafię prosić o pomoc.
13.Nie umiem być całkiem szczery.
14.Nie wiem co zrobić, kiedy jestem zakłopoptany.
15.Nie umiem bronić własnego zdnia.
16.Złoszczę się, kiedy ktoś ma inne zdanie, niż ja.
17.Odczuwam silną tremę, kiedy muszę wypowiadać się publicznie.
18.Często ulegam innym.
19.Bywam bardzo agresywny.
20.Zdarza się, że krzykiem wymuszam spełnienie moich próśb.

Jeśli uzyskaliście więcej niż 10 odpowiedzi ‚tak’ macie
kłopoty z asertywnością. Ale można to wyćwiczyć. Dla
niewtajemniczonych asertywność to sztuka mówienia ‚nie’.
Jest to, wbrew pozorom, niezwykle trudne taktownia powiedzieć ‚nie’
tak aby samemu wyjść z twarzą z sytuacji i nie urazić przy tym innych.
Tak na marginesie mi wyszło 9 odpowiedzi ‚tak’… mieszczę się
w normach ale pracuję nad tym. Nie powiem na co odpowiedziałam tak…
ale Ci co mnie znają osobiście powinni się domyśleć…

SKWAR

Brak komentarzy

Gdy jest zimno ludzie narzekają, gdy przychodzą upały też jest źle. Trudno obecnie komukolwiek dogodzić. Po dość długim okresie dziwnych anomaliów pogodowych nastały dni kiedy to skwar leje się z nieba na ciała niczemu niewinnych ludzików. W końcu jest lipiec, jego ostatnie dni i co padać ma? O nie niech świeci słońce i niech wietrzyk wieje, niech muzyka na Folk Festiwalu gra jak najdużej, niech piwo chłodzi się w lodówce… Idziemy się bawić.

No miała być ładna noteczka i co i nic… Ale to dlatego, że nastąpiła przerwa na serwerze bloga… cóż w końcu to bezplatny serwer, zastanawiam się czy prowadzilabym dalej bloga, gdybym musiala placić za niego… Pewnie nie bo po co płacić za coś co prawie nikt nie czyta… A ladna notatka będzie jak mi cosik fjnago wleci do głowy bo ostatnio same tam bzdurne myśli…;|

WARIACJE

1 komentarz

Człowiekowi różniaste myśli przychodzą do głowy, np:skoczyć z mostu bo świat zaczął się walić nagle… ale czy to jest wyjście? Strach przed niezrozumieniem i odrzuceniem, dlaczego nic się nie układa tak jak miało być? Kiedyś ktoś mi napisał w pewnych życzeniach ‚…nie oczekuj zbyt wiele od życia bo możesz się później rozczarować a chyba lepsze są niespodzianki…’
Teraz już niczego nie oczekuję, zadaję tylko pytanie dlaczego ja, i czy to wszystko ma jakiś sens… życie dało mi strasznie bolesnego kopniaka… A podobno ‚bierz życie jakim jest bo na inne nie masz szans’ Ja chcę nowe życie, chcę cofnąć czas… nie wszystko co się wydażyło w ciągu ostatnich miesięcy było miłe. Nie da się zaprzeczyć były wydarzenia, które mnie niezmiernie zaskoczyły i nie sądziłam nigdy, że w ten sposób sprawy się potoczą i jestem szczęśliwa z takiego obrotu sytuacji ale i były wydarzenia, które innych w moim położeniu chyba by załamały… sama się dziwię sobie, że się nie rozkleiłam i psychicznie przetrwalam a może własnie zaczynam się załamaywać? Może to już koniec, z drugiej strony dlaczego mamy się poddawać przecież trzeba walczyć o swoje na tym holernym ziemskim padole…

w tle leci Linkin Park, przed chwilą skończylam oglądać ‚cruel intentions2′ swiat kręci się wokół forsy i sexu

świat jest do kitu, kto albo co pozwala na to wszystko????????????????

jest tak jedna piosenka, która dzięki pewnej osobie chodzi mi od dłuższego czasu po głowie… dziś tak jak przypuszczalam pan mariusz puścił ją w radiu yesterday

OMEGA ‚GYONGYHAJU LANY’

po naszemu ‚DZIEWCZYNA O PERŁOWYCH WŁOSACH’

a tak w ogóle to węgierski zespół ;]

Całuski, cukiereczki, ciasteczka!!!
Z okazji jakże ważnych 17-tych urodzin

Będziemy smucić się starannie!
Będziemy szaleć nienagannie!
Będziemy naprzud niesłychanie!
Ku polanie!

Iwonka to dla Ciebie ;***

Pamiętam jak pani nam w szkole wprowadzila czas present perfect i żeby nam go wytumaczyć po polsku odniosla się do takiego przykladu: ‚Your eyes are red’-jaki z tego wniosek na co ktoś z klasy ‚jesteś królikiem’
Ogólnie chyba wszyscy zrozumieli po tym przykadzie formułę czasu…;]

40 długości- czuję się doskonale ale
jeden wniosek wypadlam z formy, przynajmniej mam satysfakcje, że tyle przepłynęłam…
od jutra chyba regularnie zacznę chodzić na basen a są powody
-wasnsa satysfakcja przedewszystkim
-poprawa stanu fizycznego i kondycji
-wyszczuplenie sylwetki
-skutek uboczny zapuchnięte oczy
chyba pójdę na spacerek jeszcze bo cosik mi się nudzi…

Ich wurde dir gern sagen, wie sehr dich mag.
Warum ich nur an dich denken kann.
Ich fuhl mich wie verhext und in Gefangenschaft.
Und du allein tragst Schuld daran.

Worte sind dafur zu schwach,
ich befurchte, du glaubst mir nicht.
Mir kommt es vor, als ob mich jemand warnt:
Dieses Marchen wird nicht gut ausgehn.

Es ist die Einfersucht, die mich auffrisst.
Immer dann, wenn du nicht in meiner Nahe bist.
Von Dr.Jekyll werde ich zu Mr.Hyde.
Ich kann nichts dagegen tun, plotzlich ist es soweit.

Ich bin kurz davor durchzudrehn,
aus Angst dich zu verlieren.
Und dass uns jetzt kein Ungluck geschiecht,
dafur kann ich nicht garantieren.

Und alles nur, weil ich dich liebe.
Und ich nicht weiss, wie ich’s beweisen soll.
Komm, ich zeig’ dir wie gross meine Liebe ist.
Und bringe mich fur dich um.

Sobald deine Laune etwas schlechter ist.
Bilde ich mir gleich ein, dass du mich mehr willst.
Ich sterbe beim Gedanken daran,
dass ich dich nicht fur immer halten kann.

Auf einmal brennt ein Feuer in mir
und der Rest der Welt wird schwarz.
Ich spur’ wie uns’re Zeit verrinnt
wir nahern uns dem letzten Akt.

Und alles nur, weil ich dich liebe.
Und ich nicht weiss, wie ich’s beweisen soll.
Komm, ich zeig’ dir, wie gross meine Liebe ist.
Und bringe mich fur dich um.

Ich bin kurz davor durchzudrehn,
aus Angst dich zu verlieren.
Und dass uns jetzt kein Ungluck geschieht,
dafur kann ich nicht garantieren.

Und alles nur, weil ich dich liebe.
Und ich nicht weiss, wie ich’s beweisen soll.
Komm, ich zeig’ dir, wie gross meine Liebe ist.
Und bringe mich fur dich um.

Und alles nur, weil ich dich liebe.
Und ich nicht weiss, wie ich’s beweisen soll.
Komm, ich zeig’ dir, wie gross meine Liebe ist.
Und bringe mich fur dich um.
Komm ich zeig dir wie gross meine Liebe ist
und bringe uns beide um.:::::::

hallo mein schatz ich liebe dich
du bist die einzigste fur mich
die andren find ich alle doof
das wegen mach ich dir den hoff
do bist so andres ganz spezial
ich marje so was imer schnell
jetz zieh dich aus und leck dich in
weil ich in dich si verliebt bin

gleich ist es dunkel
gleich wird es nacht
das ist ein wort der wahrheit angebrach

manner sind schweiner
trauer ihnen nicht mein kind
sie wollen alle nur das eine
fur wahre liebe sind sie blind
weil maner nur mal so sind

ein mann fult sich als mann
wenn er es dir besorgen kann
er lugt so das sich die balken biegen
nur um dich ins bet zu kriegen
und dann am neksten morgen weis
er nicht einmal wie du heist
ruckt sich los und ungechemd
gefuhle sind ihm folig fremd

fur ihn is liebe leich sammen verlust
madchen sei dir desen stehts bewusst

manner sind schweiner
frage nicht nach sonenschein
ausnamen gibst leider keine
in jeder man stek auch immer ein schwein
manner sind seue
glaube ihnen nicht ein wort
sie schworen dir ewige treue
und dann am neksten morgen sind sie vord
je je je

und falts du dir’n ehrman anlahst
mutiert dein rosen kawalier
bald nach dre hohzeit auf zum tier
dann zeigt er sein wares
ich umumresiert und wiederlich
tinkst bier sieht fern wird schnell fett
und rubst und fortz im ihr bet

dann hast du king kong zum ihr man
drum sag ich dir denkt bitte stehts daran

manner sind schweiner
trauer ihnen nicht mein kind
sie wollen alle nur das eine
fur wahre liebe sind sie blind
manner sind ratten
begegne ihnen nur mit list
sie wollen alles begaten
was nicht bei drei auf den bomen ist
manner sind schweiner
frage nicht nach sonenschin
ausnahmen gibst leider kaine
in jeder man stekt auch immer ein schwein
manner sind autos
nur ohne reserverat
je je je

wybaczcie mój pseudo niemiecki…;] i brak
niemieckich czcionek…;]

Im bardziej pada śnieg,
Bim-bom
Im bardziej pruszy śnieg,
Bim-bom
Tym bardziej sypie śnieg
Bim-bom
Jak biały puch z poduszki.
I nie wie zwierz ni czlek,
Bim-bom
Choć żyłby cały wiek,
Bim-bom
Kiedy tak pada śnieg,
Bim-bom
Jak marzną mi paluszki.

  • RSS