melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2002

dziwne uczucia

1 komentarz

goszkie łzy dziś napłynęły mi do oczu, nie chciałam ich ale jedna
się pojawiły, całą swą złość nie miałam gdzie wyładować, ulżyło
mi łzy pomogły… skąd się bierze uczucie złości i czy to jest to,
dlaczego się ludzie złoszczą co jest tego powodem? a może taka jest
nasza natura? a jeśli to nie złość? może to był gniew? różne uczucia
targają człowiekiem i niewiadomo skąd się biorą, gdzie leży ich podłożem
ulżyło mi …gdy cały potencjał dziwnych, mieszanych uczuć wywalilam
rozczaskując tuczkiem do mięsa filety na obiad… rodzina byla zadowolona
ale czy to naprawdę pomogło? chyba tak…
pierwszy przebacza ,ten, co bardziej kocha

…:::…

1 komentarz

DAWNYCH MISTYKÓW LUDZKIEJ DUSZY PIEŚŃ, KSIĘŻYCA CIEMNA STRONA
SŁOŃCE ZABIJA NA RATY NAS W NADFIOLECIE
SCHODAMI DO NIEBA ZACZĄŁEM SIĘ PIĄĆ, TAM NIE MA AUTOSTRADY
MYŚLĘ O TOBIE A PTAKIEM JEST MYŚL, ZBYTEK SŁÓW
ME ŚWIATY SĄ OBCE BEZ NOCY I DNIA, TAM WIERSZE Z OBŁĘDU POWSTAJĄ
LECZ PÓKI TU JESTEM PROSZĘ KOCHAJ MNIE, DOTYKAJ MNIE

DOTYKAJ DELIKATNIE, BEZSZELESTNIE, CIEPŁEM PALCÓW
DOTYKAJ AKSAMITNIE, RZĘS POKŁONEM, NIE PRZESTAWAJ
DOTYKAJ CAŁOWANIEM I ODDECHEM TAK JAK LUBISZ
DOTYKAJ SMUGĄ WŁOSÓW, NIBY MUŚLIN, BÓLOWI ZADAJ BÓL

KOCHANIE SAMOTNOŚĆ MOŻNA WYPIĆ DO DNA CHOĆ TO TRUDNE
MIŁOŚĆ PRAWDZIWĄ DAJE TYLKO BÓG I ZROZUMIENIE
WSZĘDZIE GO SZUKAM, DLA NIEGO CHCĘ ŻYĆ, WBREW POTĘPIENIOM
TĘSKNIĘ ZA CISZĄ BEZLUDNYCH WYSP, DZIKICH PLAŻ
ME ŚWIATY SĄ OBCE BEZ NOCY I DNIA, TAM WIERSZE Z OBŁĘDU POWSTAJĄ
LECZ PÓKI TY JESTEM PROSZĘ KOCHAJ MNIE, DOTYKAJ MNIE

DOTYKAJ DELIKATNIE, BEZSZELESTNIE, CIEPŁEM PALCÓW
DOTYKAJ AKSAMITNIE, RZĘS POKŁONEM, NIE PRZESTAWAJ
DOTYKAJ CAŁOWANIEM I ODDECHEM TAK JAK LUBISZ
DOTYKAJ SMUGĄ WŁOSÓW, NIBY MUŚLIN, BÓLOWI ZADAJ BÓL

WIEM, ŻE CHCESZ WSPÓLNYCH SNÓW DAM CI JE, NIE BÓJ SIĘ, NIE BÓJ SIĘ
DZIWNE JEST PIĘKNE WCIĄŻ TWIERDZĘ TAK, GORSZĄC DEWOTÓW
NA URODZINY SAM SOBIE DZIŚ DAM ZNAK POKOJU
KOCHANIE SAMOTNOŚĆ MOŻNA WYPIĆ DO DNA, CHOĆ TO TRUDNE
WIĘCEJ NIC NIE MÓW TYLKO PRZYTUL SIĘ, DOTYKAJ MNIE

DOTYKAJ DELIKATNIE, BEZSZELESTNIE, CIEPŁEM PALCÓW
DOTYKAJ AKSAMITNIE, RZĘS POKŁONEM, NIE PRZESTAWAJ
DOTYKAJ CAŁOWANIEM I ODDECHEM TAK JAK LUBISZ
DOTYKAL SMUGĄ WŁOSOW, NIBY MUŚLIN, BÓLOWI ZADAJ BÓL
I WIĘCEJ NIC NIE MÓW TYLKO KOCHAJ MNNIE, JESTEM TWÓJ

T.Żółtko

Zakochałam się… A jednak… stało się to już bardzo dawno temu ale teraz
moje uczucie się wzmogło… strasznie… Powalił mnie na kolana swymi niewinnymi
oczami i znikomym uśmiechem skradającym się ukradkiem. Taki prosty a jednak coś
w sobie ma, coś co mnie urzekło i nadal trzyma… A teraz gdy go ujrzałam
po raz kolejny poprostu coś we mnie drgnęło…
KŁAPOUSZKU JESTEŚ MIŁOŚCIĄ MEGO ŻYCIA…;)
Tak, tak mowa o mym kochanym błękitnym osiołku z powieści Milnea’a ;]
On jest taki kochany ma w sobie taką moc… Chorowałam na podusię z Kłapouszkiem
i nawet miałam na 18-tke dostać, niestety wykupili wszystkie i nic…
Aż tu nagle idę chodzę sobie po sklepie i patrzę i oczom nie wierzę….
Leży sobie w koszu z maskotkami i mruga do mnie swymi ślicznymi oczkami…;)))
Trzeba było jechać mi aż do Poznania do M1, żeby w markecie dostrzec mą miłość…
Ech… Ale kiedyś będziesz mój…;]

To co robi? Idzie do fryzjera i wraca w jeszcze gorszym… Ale dzis po przespaniu się z myślą, faktem, żę straciło się owoc półrocznego zapuszczania i nie da się w nic włosów związać stwierdzam, że mi bardzo ładnie. Cóż, po raz kolejny mogę stwierdzić VARIUM ET MUTABILE SEMPER FEMINA I BASTA!!!!!

REFLEKSJE

Brak komentarzy

Tak jakoś zebrało mi się dziś na wspomnienia i nigdy nie przypuszczalam, że kiedykolwiek będę mogła to powiedzieć… przyznać się, że brakuje mi Tylmanowej, tych pobudek o 7 rano, stania w kolejce do łazienki, pryszniców w cholernie zimnej wodzie, zarwanych nocy, i dżemu na śniadanie. Brakuje mi zamkniętego mostu na Dunajcu, Krościenka, wizyt na Kopiej Górce, chodzenia po górach po kostki w błotku. Co gorsza w ubiegłym roku było mi tam tak źle, że po czterech dniach chcialam wracać, ludzie mnie drażnili a dziś nawet miło ich wspominam… Wracając z tamtąd zawsze przywoziłam świeże spojrzenie na świat na to co mnie otacza… Są rzeczy, które po jakimś czasie się docenia… wtedy kiedy zaczynamy dostrzegać ich brak… Ale niestety to co było już nie wróci, trzeba żyć dalej…

Rest In Peace

1 komentarz

Tak daleko a jednak tak byłaś bliska… Teraz Cię nie ma… Ciągle zadaję pytanie dlaczego??? Dlaczego odchodzą Ci najkochańsi ludzie, Ci którzy są tacy dobrzy dla innych… Miałam Cię odwiedzić we wrześniu a teraz pojadę stanąć nad płytą nagrobną… Niech będzie Ci dane oglądać Boski Raj ciociu…

Ok pora na chwalenie się …choć jeda rzecz mi się udala zabrała mi mnustwo czasu i energii i ZDAŁAM FCE chyba wiadomo co to…;]]]

OGŁOSZENIE

Brak komentarzy
FIRMA REMONTOWO-BUDOWLANA W SKŁADZIE JA BARDZO CHĘTNIE PODEJMIE SIĘ PRAC W ZAKRESIE MALOWANIA, PRZESTAWIANIA I ODNAWIANIA MIESZKAŃ. CENY KONKURENCYJNE!!! DLA ZNAJOMYCH PROMOCJA!!!

Możnaby uznać remont za zakończony… ale mama wpdła w taki wir, iż jeszcze czeka mnie paćkanie farbą po kuchni… Doszłam już do takiej wprawy, że mogłabym założyć firmę… Słońce przygrzewa, są dni kiedy z powodu braku czasu nic nie da się zrobić a są chwile, że człowiek sam chodzi i szuka sobie jakiegoś zajęcia… Co dziwne, co mi się strasznie ostatnio spodobało, to chyba przez ten remont… TATU-’Nas ne dogonjat’ jak to marcin określił rosyjskie dicho ale sam też tego słucha… taka przyjemna komercujka;] W ogole w trakcie remontu różne piosenki przewinęły się przez moją głowę i dyskmana… Poruszyłam pół świata w poszukiwaniu pewnego songa… utwor był przebojem siakieś 10 lat temu może 12… więc byłam jeszcze wtedy małym smarkiem ale piosenke pamiętam doskonale… i nagle surprise pewnego dnia Marcin przychodzi z płytką i mówi, żę jest tu coś co mi się spodoba… Płytę pożyczył od kuzyna po wielu prośbach[tak na marginesie to mam chyba jescze ze dwie nieoddane Piotrkowi płytki;P] Włączam i słucham… utwór nr 11 i uszom nie wierzę… ‚Maria Magdalena’ w wykonaniu Sandry…;D Jej młodsi ludzie wcale tego nie znają nawet wpkalistki nie kumają[np.Wonka;P] ale i są tacy cio dobrze wiedzą kto to i co to za utwór ;P Cóż przyznaje dyskotekowy kawałek ale z lat 80/90 a to całkiem inna muza niż obecnie… To teraz idę zanurzyć się w lekturę Tomasa Mertona…

No i skonczone już prawie jest wsztstko na cacy jeszcze troszke trzeba posprzątać i da się mieszkać ;]Tak jak mówiłam remont to mówilam remont to męcząca sprawa ale efekty hmmm aż miło popatrzeć. Co prawda nadal to samo mieszkanie, dom ale cóż… Zmiany są konieczne a przedewszystkom wypadły bardzo korzystnie… mi się podoba ;] NO w końcu przecież ja tu będę mieszkać… Ech idę chyba spać…;]


  • RSS