melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2002

I don’t want to see no Doc
I need attendance from my nurse around the clock
Because ther’s no prescription for me
He’s the one, the only remedy
My night nurse
Only you alone can quench this here thirst
My night nurse
Oh the pain is getting worse
I’m hurt my love
[i'm hurt my back and neck]

Po polsku to pielęgniarz…a jaki jest angielski odpowiednik na pielęgniarkę w męskiej formie?

biała bluzka

1 komentarz

Tak mi się przyponiała anegdotka z konczącego się właśnie dnia. Wstając rano otworzyłam swoją szafę i stwierdziłam…[i tu się mylą Ci którzy powiedzieli, że nie mam się w co ubrać;)]…stwierdziam, że dawno nie miałam na sobie mojej bialej bluzki z żabotem a’la lata 70-te. Więc ściągnęłam ją z wieszaka i założyłam dziś bo chcialam jakoś inaczej wyglądać. Na co mój brat zdziwiony dlaczego się tak wystroiłam, tata stwierdził, że to nie początek roku szkolnego a mama nic nie powiedziała;) Tylko się zastanawiała ile dać mi czasu na poplamienie się. Ale dobrze twardo chodziłam dziś w bialej bluzce, nawet byłam w mieście ale i tak nikt nie widział bo płaszcyk mialam na sobie;)…cokolwiek… po południu przyszedł somsiad i przyniosła mi książki do prawa rzymskiego[thx Karolinka;)] jak otworzyłam jej drzwi ona patrzy zdziwona i się pyta czy mamy jakąś imprezę bo Marcin nic jej nie mówił albo czy wychodzę bo się tak odsrzeliłam w białą bluzkę… ja na to, że mamdziś taki kaprys i chodzę tak ubrana…;) Jaka naswa się konkluzja z dzisiejszego dnia? Jutro też założę jakąś ładną białą bluzkę, albo w innym kolorze;)

DALEKO GDZIEŚ

Brak komentarzy

iść gdzieś sobie, tak daleko… odejść, bez żadnych konsekwencji, zostawić wszystko i wszystkich i uciec… nie mieć żalu i wyrzutów sumienia… czy to możliwe? powiedzą szalona, głupia, miała przed sobą życie… będą żałować, rozpatrzać… doszukiwać się błędów, przyczyn… ale czy takowe są? a jeśli tak poprostu chce się uciec tylko tak na troszke… szkoda, że nie ma możliwości powrotu… to jest podróż w jedną stronę…one way ticket… może jeszcze poczekam, popatrze… może pojadę innym autobusem…

Brak komentarzy
A KIEDY PRZYJDZIE TAKŻE PO MNIE
ZEGARMISTRZ ŚWIATŁA PURPUROWY
BY MI ZABEŁTAĆ BŁĘKIT W GŁOWIE
TO BĘDĘ JASNY I GOTOWY
SPŁYNĄ PRZEZEMNIE DNI NA PRZESTRZAŁ
ZGASNĄ PODŁOGI I POWIETRZA
NA WSZYSTKO JESZCZE RAZ POPATRZĘ
I PÓJDĘ NIE WIEM GDZIE NA ZAWSZE…

DOBRY DZIEŃ

1 komentarz

Słonko świeci, lekki ciepły wiatr wieje za oknem… Dziś będzie dobry dzień… Wstałam zmęczona ale optymistycznie nastawiona do życia i Świata… I niech tak zostanie…

NIESPODZIEWANKA

Brak komentarzy

Lubię sprawiać ludziom prezenty, lubię dawać. Cieszy mnie widok uradowanej i zaskoczonej twarzy, czuję się wtedy tak jakoś miło. Ale nie da się zaprzeczyć także i ja uwielbiam być zaskakiwana i dostawać prezenty. Wiadomo są okazje kiedy wiem napewno, że do stanę przencik i nawet wiem często co takiego dostanę. Ale największą radość sprawiają mi niespodziewane niespodziewanki…;) Takie małe prezenciki dawane bez okazji i z totalnego zaskoczenia.
Taki właśnie prezent zrobił mi ostatnio mój brat…;) Tak, tak właśnie on. W poniedziałek wieczorem gdy wrócilam do domu po całym dniu zajęć mój rodzony pociągnął mnie za rękę do komputera, włączym MAC, zakrył mi oczy i kazał wybrać cyfrę od 1 do 11. Ja strzelilam jakąś nawet niepamiętam jaką i co usłyszalam… SILVERCHAIR. Braciszek wiedział, żę bardzo chciałam mieć tą nową płytkę i specjalnie ściągnął ją 4me jak mie nie było…;) Dawno nie miałam takiej radochy z tak błachej przyczyny. Jak to się mówi… mała rzecz, a cieszy;) I to jak;)
Dzięki Marcin;))))

Pan wykładowca do nas:
Przypomniał mi się dowcip, jak on szedł?
A już mam słuchajcie:
Babcia była chora więc mam zawołała Czerwonego kapturka, wręczyła mu koszyk z jedzonkiem i powiedziała: babcia jest chora, zanieś jej to tylko uważaj w lesie na wilka. Kapturek poszedł. W lesie wyskoczył z za drzewa wilk i pożarł Czerwonego Kapturka.
Mama zawołała więc Zielonego Kapturka powiedziała o jedzeniu i chorej babci i kazała uważać na wilka. Zielony poszedł ale w lesie znów z za drzewa wyskoczył wilk i schrupał Zielonego Kapturka. Mama więc zawołała Niebieskiego Kapturka wszystko wytłumaczyła i oczywiście kazała na wilka uważać. Niebieski poszedł do babci i co? Też go po drodze zjadł wilk.
Pan wykładowca do nas: I jaki z tego morał?
Wszyscy milczą.
Pan wykładowca: nieważne jaki kolor kapturka, żaden nie daje 100% pewności!

CZERWONY

Brak komentarzy

czerwony – kolor pierwszego pasma tęczy, kolor krwi; zarumieniony;
czerwień – czerwony kolor; szkarłat, purpura
tak wyjaśnia ‚Mały Słownik języka polskiego’ słowa związane z czerwienią i czerwonym kolorem.
A dlaczego czerwony? Hmm ‚red, red wine…’ jak to w jednej piosence śpiewają… ten kolor stał mi się bardzo bliski od paru dni i pewnie pozostanie nim przez jakiś czas… moja miłość do czerni iszarości nadal nie słabnie ale czerwień- to taki ciepły, ognisty kolor, tyle mówi a zarazem nic…ech czerwony

lubię

1 komentarz

lubię mleko i czekoladę bakaliową
lubię spać i lieniuchować
lubię czerwone róże i białe storczyki też lubię
lubię marchewkę i kolor czerwony
lubię mojego psa i muzyki rockowej słuchać
i książki przygodowe lubię czytać
nawet lubię się uczyć i mojego brata czasem też lubię
lubię marzyć o podrżach na skraj świata
lubię szybkie samochody, samoloty ponaddźwiękowe
lubię człapać się jak żłów w ciepłym deszczu i zbierać polne trawy do bukietu
lubię pakać i śmać się też lubię
lubię kochać i być kochaną
lubię wiele rzeczy
no i Ciebie też lubię

flower power

2 komentarzy

kwiaty… mają w sobie taką moc i zgodzi się ze mną chyba każda kobieta[dziewczyna], która przeczyta to, że lubi dostawać kwiaty… nieważne czy są to wyszukane bukiety czy też najprostszy jeden kwiatek… wonka proszę o potwierdzenie, że nawet bukiecik z groszku pachnącego był ładny ;)kupując mamie kwiata na urodziny tak sobie o tym myslałam, ostatnim kwiatem jaki dostałam było śliczne anturium, od moich imienin miesiąc stało w wazonie… teraz stoją w nim jakieś śliczne ‚chwaściki’ z ogrodu…
podobno najchętniej kobiety dostają róze i są to kwiaty najczęściej dawane… owszem są śliczne szczególnie białe… podobno kwiaty mają jakąś moc mówienia, czerwone o miłości, żółte o zazdrości… ja w to niewierze, nawt kaktus jest ładny[oznacza 'miej się na baczności'], ale przyznaje, że drzemie w kwiatach jakaś ogromna siła…


  • RSS