melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

[...]

1 komentarz

I NEED TO KNOW THERE’S A LITTLE HOPE INSIDE OF YOU…

Wpadły mi dziś w ręce Wysokie Obcasy z ubiegłego tygodnia. Tak sobie przejżałam. Jeden artykuł przeczytałam od ręki. Poprostu nie wiem jak to skomentować. W żadnym wypadku nie uważam się za kogoś bez kręgsłupa moralnego, bez poglądów… a jednak odnoszę wrażenie, że w mniemaniu Młodzieży Wszechpolskiej jestem raczej (…)
Tutaj jest ten artykuł

http://kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53662,2547356.html

PMS

Brak komentarzy

Wszystko mnie drażni, najchętniej to jeszcze bym komuś przywaliła tak konkretnie w paszczękę, może ulżyłoby mi wtedy. A do tego jakoś tak cholernie ni jak mi. Smutno. I najgorzej, że przykro mi, że co poniektórzy stali się mymi przypadkowymi ofiarami. Zresztą nie co niektórzy, ale wszyscy. Bo nawet jeśli powiedziałam coś nie przypadkiem, to przeciez mogłam to inaczej zrobić. Spać mi się chce znowu. A do tego coś zmajstrowałam w telefonie i teraz jest martwy. Mam ochote na duże lody albo budyń albo pizze… Smutno…
Do diabła ze wszystkim ;(

!!!

Brak komentarzy

Takie jedno słowo przychodzi mi do głowy. Hipokryzja. Tak, to jest odpowiednie słowo. Nie myślałam, że to powiem. W nadchodzącym tygodniu w sejmie odbędzie się głosowanie nad dopuszczalnością aborcji. Osobiście jestem przeciwniczką. Owszem są sytuacje gdy jest to konieczne, i z tymi wyjatkami się zgadzam. Ale w całej ogólności sytuacji uważam, że usówanie ciąży dla własnego widzimisie to poprostu debilizmi. I świadczy jak najgorzej o kobiecie. Mogła pomyśleć przed zajściem w ciążę. Są przecież wszelekim możliwe sposoby antykoncepcji. Raczej sejm powinien sie zastanowić nad jakimś rozsądnym uświadamianiem ludzi na te tematy. I propagowaniem tzw. rozsądnego rodzicielstwa a nie usówania niechcianych dzieci.
Nie o tym jednak miało tak do końca być, choć sprawy są ze soba związane. W tym tygodniu we wszystkich Kościołach będą się modlić o ‚rozum’ dla tych w sjmie, aby chaniebna ustawa nie przeszła. Owszem o rozum mogą się modlić, tego posłom nigdy za wiele. Ale jak usłyszałam, że jest to modlitwa o pełne prawo do życia dla każdego człowieka, to coś się we mnie zagotowało. No halo, ale to mój sznowny Kościół Katolicki nie zgadza się na chowanie w ceremoni pogrzebowej dzieci, które zmrały zanim zdążono je ochrzcić, bądź urodziły się martwe. Te niewinne dzieci, które mają prawo do życie, o co tak usilnie zabiega Kościół, po swej śmierci nie trafiaja do ‚grona aniołków’, do nieba. Ich niewinne niczemu dusze nie dostępują zbawienia. Tak przynajmniej nie jeden ksiądz mnie informował. Nigdy tego nie potrafiłam zrozumieć. Walczą o życie-pochwalam, lecz gdy przychodzi śmierć, to koniec. A co z tymi matkami, które przeżywają ten ogromny dramat? Stracą długo wyczekiwane dziecko, a gdy chcą je pochować zgodnie ze swoją religią, Kościół im tego zabrania.
Coś mi tu nie gra…

Wielkie sprzątanie w pokoju, mieszkaniu, życiu. Był bałagan i już powli widać jak po nim ślady znikają. Biurko sterylnie czyste. Na stoliku czysty obrus. Nawet z klawiaturu wysypałam śmieci.
Czyżby wiosna się zbliżała? Może, a może chcę ją przywołać. Pora jeszcze zrobić porządki w życiu. Tylko od czego się zabrać? Może nie sprzątać tutaj? Nie, stanowczo nie. To trzeba uporządkować i poukładać wszystko na właściwe półki. Wtedy będę się dobrze czuć. A może chcę w ten sposób uspokoić swoje sumienie tylko.
Najwyższa pora schudnąć i ściąć włosyi zmienić oczy. tak to najwazniejsze, wtedy zmieni sie takze i moje spojrzenie na ten świat.

O nosie przewspanialy
O nosku obolały
O noseczku przekrwiony
O nochalu czerwony

O smarku zielony
O smarku biały
O smarku przezroczysty
O smarku krwisty

O cieknący niczym z kranu
O cieknący wieczorem i rano
O cieknący w nocy i przy obiedzie
O cieknący w każdej chwili i potrzebie

O chusteczki zurzyte
O chusteczki wyśmienite
O chusteczki zasmrkane
O chusteczki na wylot przedmuchane

O katerze ukochany
O wy smarki me jedyne
Mam was w nosie!

PAT

Brak komentarzy

Jak zrobic, żeby było dobrze?

Swoją drogą tylko język polski akcepuje, stosowanie takiej ilości negacji w zdaniach…

A w tv NBK – piękny film o miłości, ale jakos nie mam ochoty do oglądania przemocy.


  • RSS