melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2006

Przygód kilka z lekarzami, czyli krótka przypowieść o starciach ze służbą zdrowia[a może choroby?].
Będzie o tym jak się załatwia bardzo ważne wbadania w trybie przyspieszonym, a nawet można by powiedzieć w trybie prędkości świetlnej. Wizyta u lekarza nr 1 umuwiona na godzinę 9, przesunieta na 10 bo pani doktor się spóźniła. Od lekarza nr 1 skierowanie na badania podstawowe w postaci kłucia w rzyłę i…. Lekarz nr 1 odsyła ze stertą skierowń do lekarza nr 2. Lekarz nr 2 stwierdza, co ma stwierdzić świecąc po oczach lampeczkami. Od lekarza nr 2 do lekarza nr 3. Pan doktor nakazuje parafowac co stwierdził, żeby nie bylo, że coś mu ‚ściemniłam’[cytat]. Koniec dnai pierwszego. Dzień drugi – bladym jeszcze świtem wizyta w laboratorium w celu kłucia itd. Po dwóch godzinach do odbiru, w wyżej wymienionym laboratorium, wyniki badań wykonanych w trybie ekspresowym. Z wynikami badań biegiem do lekarza nr 1 na wcześniej umuwioną wizytę. lekarz nr jeden wypisuje wszelkie możliwe zaświdczenia i oświadczenia, podstemplowuje wszystko. Z zebraną sterta papierów w trybie ponaddźwiekowym powracam do miasta na literę P.

ROCKARENA

1 komentarz

No i wejściówka się nie zmarnowała. Wręcz przeciewnie doskonale została wykorzystana. I mimo, że od samiutkiego począteczku do samiutkiego koniuszka nie byłam, to i tak było rewelacyjnie. Potrzebowałam takiego odreagowani i muzycznego relaksu. Choć mój stan zdrowia dawał mi w kość, a z powodu dymnego i dusznego powietrza kaszlałam bez przerwy. No przynajmniej podzieliłam się z całą Areną moim zapaleniem oskrzeli, może się go przez to szybciej pozbędę.
Tekstem wieczóru bezapelacyjnie zostej ‚Niech was Bóg broni od Ligi Polskich Rodzin’ – powiedział Muniek Staszczyk. Amen. Wbrew moim wcześniejszym obawom, wyjatkowo dobrze Dżem wypadł. Bo chyba jednak nieco odbiegał stylem od pozostałych zespołów. A bisy wyśpiewane przez publiczność mile zaskoczył. Oczywiście dziwili mnie ludzie, którzy wybrzedzali, że jedni grali za długo, inni za krótko. Cóż to był qasi festiwal i trzeba było się liczyc z tym, że jeden zespół nie gra, a kilka. Na koniec oczywiście Kult, ale byłam już dość śpiąca. Dobrze zagrali, choć tak jakoś chodzi mi po głowie stwierdzenie, że Kazimierz jest wyjątko niesceniczną postacią. Tak jakby się wywyższał nad innymi. Pozostałe zespoły, frontmeni, wokaliści potrafią nawiązać kontak z publiką, zagaić jakimś tekstem. A On miota się, tak jakby jego celem było wydreptanie w trakcie koncertu jakiegoś rowka na scenie. Nieważne, to moje skromne subeiktywne zdanie, z którym można się nie zgadzać.
No i ogólnie jakieś dziwne bardzo kłucie w sercu. Momentami intnsywne gdy Balcar śpiewał ‚czegoś nam brak’. I to, co zobaczyłam gdy wyszłam z Areny, albo raczej na co weszłam…
Zastanawiam się ile czasu mi to jeszcze zabierze. Poprostu czasem brak mi sił, nie potrafię, bo nadal…

A wszytko dlatego, że LPR nie wygrała wyborów. Tia a gruszki na tych wierzbach i tak by nie urosły. Chyba zgodze się jednak z przewodniczącym Romanem G.[!], że to co się dzieje na scenie politycznej to kabaret. No ale jak to pan Pietrzak powiedział, nie obrażajmy takiej instytucji rozrywkowej jaką jest kabaret porównaniami do sceny politycznej.
Płakać czy śmiac się? Sama nie wiem. A słuchając jakiejkolwiek opcji politycznej utwierdzam się w przekonaniu, że właśnie dana opcja robi kampanię swoim przecienikom. I tak za każdym razem. Chyba już nic nie może nas zdziwić.

Bawełniane dźwięki uspokajają, myśli drążą umysł. Czy jest jakiś przepis na niemyślenie? A przynajmniej na takie myśli? I czym jest odwet? A może lepiej jakaś krwawa vendetta?
Fizycznie nadal fatalizm na całej lini, powalam towarzystwo na kolana. I żadna argumentacja, że jestem nie-w-formie-do-czegokolwiek nie jest tłumaczeniem. Jak ma być to musi być.
I co? I mi się tez coś od życia należy no i przecież szkoda marnować wejściówki na koncert. A nie chwaliłam się? No to mówię, że mam wejściówkę i to imienną. No to ja chyba pójdę sobie.

No i tak jakoś trzeba to poskładać do całości. Może by jakąś komisję śledczą powołać, która by zbadała przyczyny i następstwa co niektórych wydarzeń w życiu mem? Chyba nadszedł ten upragniony, przerażający, moment. Przez cały czas się zastanawiam czy właśnie nie tego chciałam. Mam ogromna ochote obejżeć film ‚Pogoda na życie’. Kolejna uporczywa myśl, która nie daje spokoju czy sukses i szczęście osobiste idą w parze? Chyba nie, a może jednak? I czy właśnie tak nie miało być. A do tego uporczywa myśl, co by było gdyby tak było wtedy. Chyba jednak za dużo tego gdybania, to satnowczo jest szkodliwe dla i tak już wątpliwej jakości zdrowia.
Tak jak pisze Ruda, można się nauczyc o organizmie bardzo dużo np. że sen jest niepotrzebny. No bo jak tu spać jak spać sie nie da, bo człowiek się jawnie dusi. No i gripexy i infexy i inne cuda wsadźcie sobie w dupe! Oragnizmi oporny? A może leki nieskuteczne? No i bez antybiotyków się nie obeszło, najpierw łagodnie ACC 100, ale gdy to nie pomogło ACC 200 wykrzsztusza ze mnie wszystko. O glutach pisać nie bedę już. I teraz mi to potrzebne, a w tych badanich ma wyjść, że jestem zdrowa. Ciekawe jakim cudem. Dobrze, że jeszcze dwa tygodnie mam na wykurowanie się. No i jakiś koncert może po drodze. Jakiś Kult może…

OGŁOSZENIE

1 komentarz

Dlaczego nikt nie chce tego wspaniałego, wychodowanego zapalenia oskrzeli?? Charczy jak harley bez tłumika, smary lecą aż miło ze wszystkich otworów gębowo-paszczowych. Ale za to gratis jest bezdzwięczne aż miło posłuchać. Ja naprawdę chętnie je oddam. Muszę! Do poniedziałku muszę być zdrowsza od rydzów i ryb razem wziętych. Kurna jeszcze porównywanie do rydzów może zostac teraz uznane za zamach polityczny czy coś. No to musze być zdrowa jak ryba. Chyba ryby nie są zakazane póki co.
Leczenie in progress…

muzyka na dniach: koncert Kultu z Malty z lipca ubiegłego roku i ‚Burn it up’ R.Kelly

i choćby przyszło tysiąć tajnych agentów i każdy zdradził by tysiąć tajnych skretów, to kurwa i tak nic nie wygdam bo nie umiem

a czy o smarkaniu oczami już kiedyś pisałam?

KOMUNIKAT

1 komentarz

Przedsiębiorstwo radiowo-telewizyjne Iza-Melii&Co. ‚Gadaj co chcesz’ uprzejmie przeprasza odbiorców za chwilowy brak foni. Usterkę postaramy się usunąć jak najszybciej, niemniej przez najbliższe dni program nadajemy w wersji migowej.
Z poważaniem
Zarząd

NO

Brak komentarzy

Słowa gdzieś uciekają, tyle spraw, tyle myśli. Ogarnąć trudno to wszystko. I tyle sprzecznych uczuć na raz. Nawet nie wiem co chcę napisać. Wiem tylko, że Ruda wnosi do życia ognisty, jak jej śliczny kolor włosów, promyk. A jedyne czego mogę żałować to nieujżenie widoku pewnej osoby[...].
Tia… jak na jeden weeknd to stanowczo za dużo 100% było. Ale nikt tak nie robi cytrynóki jak Wojtas ;)

3

Brak komentarzy

Kochany Michałku, i tak pewnie jeszcze długo nie będziesz wiedzieć, że w takim miejscu są umieszczane życzenia dla Ciebie. Jesteś dla mnie szczególnym cudem na tym Świecie. Ilekroć patrzę na twoje zdjęcie uśmiecham się sama do siebie. Dziś trzy lata mijają odkąd przyszedłeś do nas. A od prawie tygodnia jesteś już starszym bratem dla Dorotki. Kochanie rośnij z uśmiechem i radością. Ciesz się beztroskim dzieciństwem i bądź wspanałym Wielkim Bratem dla swej siostrzyczki, a kochanym syneczkiem dla rodziców.

Zapowiada się ciekawie, tylko decyzje trzeba podjąć, który koncert i gdzie…?
18 w Poznaniu i 30 marca we Wrocławiu gra Myslowitz, z kolei 21 we Wrocławiu a 24 w Poznaniu Kult. Hmm nie lubię koncertów w środku tygodnia… Ruda, moje Ty kochanie, zdobądź wejściówki. Teraz mamy razem iść na koncert przecież.

album tygodnia: Olaf Deriglasoff ‚Produkt’


  • RSS