melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2007

WAŻNE

Brak komentarzy

www.hpv.pl

TRUFLE

Brak komentarzy

zostałam doceniona – dostałam od Tonego bombonierkę z belgijskimi czekoladkami w podziękowaniu za sprawną organizacje jego każdorazowego pobytu w Polsce i za tłumaczenie. miłe. chociaż ktoś.

może to i jakieś przesilenie wiosenne, a może zwyczajnie się czepiam? może wszyscy maja mnie za TĄ ZŁĄ? zauważyłam, że tak się dzieje, gdy nastaje marazm. jak każda kobieta tęsknie chyba do jakiejś stabilizacji. jednak czasem wręcz zaczynam się dusić. szukam usilnie powietrza. otworu jakiegoś. zaworu wentylacyjnego.

ostatnio jak mantrę powtarzałam sobie kilka myśli – 1 – spać, 2 – dasz radę, 3 – jeszcze trochę.
pierwsze tyczyło się jak najbardziej bieżącej sytuacji. reszta odnosiła się do dłuższej czasoprzestrzeni.

Może znaczysz więcej niż sam wiesz
Może pragnę Cię bardziej
Niż ktokolwiek kiedyś pragnął Cię
Może jesteś kimś kim łatwiej być
Może głuchym milczeniem
Kiedy pytam dokąd iść
Mogę zwątpić w to, co dzieje się
Kiedy każesz mi dążyć
Tam, gdzie jest niepewny cel
Może nie chcę w taki sposób żyć
Nie chcę być twoim grzechem
Który wolisz z siebie zmyć
I dokładnie tak, tak smakuje ten lęk
I strach, a gdy skończy się dzień
Tak spokojnie mi odpowiesz
Że to co mam, nie wystarczy Ci
To co mam, nie mogłam dłużej kryć
W to co mam, wierzyłam nieprzytomnie
A to co mam, miało wszystko Ci zastąpić

i tak bardzo chciałabym być ostatnią myślą przed zaśnięciem i pierwszą po przebudzeniu. chciałabym znów czuć te motylki w brzuchu i widzieć błyszczące oczy. a najzwyklej w świecie boję się czasem nawet przytulić, a gdy zdobędę się na powiedzenie o czymś ważnym dla mnie, to później kac moralny, że się niepotrzebnie czepiam, że pewnie było dobrze tak jak było…

the most annoying thing is when everybody wants everything for yesterday.

http://picasaweb.google.pl/meellii

dopiero powstaje, ale sukcesywnie będzie uzupełniany

dziś to definitywnie i stuprocentowo bym wypiła butelkę albo nawet ze dwie. i to tak jednym duszkiem. i miała wszystko i wszystkich w głębokim poważaniu.
głowa i oczy mnie bolą.

ble

jak jest dobre wino, to się nawet nie obejrzysz kiedy całą butelkę wypijesz.

a mój spacer poszedł się je…, sam przejść

tool zawsze pomaga

Trzecią noc z rzędu kładę się spać płacząc.
I po raz enty powtarzam sobie, że już nigdy nie będę płakać z tego pieprzonego powodu.

Nie będę przeklinać.

znów jestem znieczulona. tym razem pan doktor posłuchał mojej sugestii i dał nieco słabsze znieczulenie. mimo to i tak połowa buzi wykrzywiona dziwacznie.
paznokcie mi się łamią.
nikogo nie obchodzi zasadniczo o której przychodzę i o której wychodzę z pracy. a gdy raz oficjalnie powiem coś na ten temat to od razu jestem wszystkim potrzebna.
miałam przeogromną ochotę na duuuże lody śmietankowo-czekoladowe z bitą śmietaną. na ochocie się skończyło. zadowoliłam się nutellą.

muzyka – The Cardigans

blee

Brak komentarzy

umarłam.
coś mocno rozgrzewającego by się przydało, albo ktoś.
idę zdychać.


  • RSS