melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2008

Dziś, po ośmiu latach wróciłam do soczewek kontaktowych. +
Lewe oko sięgnęło dna jest -2. -

!!!

Brak komentarzy

jeee działa!!!!!!!!!!!!!

!!!

Brak komentarzy

jeee działa!!!!!!!!!!!!!

No kurna oby tak dalej, bo mam zajebiste święta, a co! Nikt nie ma tak jak ja i można mi pozazdrościć. Nikt tu nie zagląda, a przynajmniej ze statystyki wynika, że bardzo żadko, to się pochwalę.
Jak przychodzi co do czego [czyt. święta, przypomina redakcja] to zostaje sama jak palec. Jest czego pozazdrościć, nie? Już widzę te zazdrosne spojżenia. O nie nie zrozumcie źle, mam przeciez kochanych rodziców, z którymi zawsze można pogadac i pośmiać się. Ale ileż można rozmawiać z mamą? Dlaczego zawsze gdy nadchodzą świeta, obojętnie jakie, poza rodziną w postaci mamy i taty, jestem kurwa sama jak palec????? Pytam się dlaczego????? Dlaczego to tak cholernie boli, że zawsze wtedy telefon milczy, poczta pusta i gg też. Zaczynam dostrzegac objawy syndromu ‚ nienawidze świąt’. Wszyscy i bardziej mi bliscy i mniej znają mnie na co dzień. Potrafią o bzdety się odzywać, od niechcenia spotykać. Nie znoszę siedziec wieczorami sama z gazetą, przed telewizorem oglądając enty raz ten sam film, albo z książką i przy komputerze. Gdybym znikła z planety ziemi przypuszczam, że niewiele osób by dostrzegło mój brak. Pod tym względem nienawidzę świat. Nie ma żadnego ducha światecznego. Umarł dawno temu. Mówiłam, można mi tylko pozazdrościć.
 
Można potraktować to zupełnie serio. Można totalnie olać i zbagatelizować postzegając jako świąteczny joke. Można podzielić przez dwa. Co by się nie zrobiło i tak zawsze odrobina prawdy w tym jest.

Radości i spokoju. Wszytko czego można życzyć. Resztę niech każdy sam sobie dopowie.  Jak żyję nie pamiętam  świąt wielkanocnych kiedy bym zakładała zimową kurtkę czy kozaczki.  Zawsze już na tyle ciepło bywało, że coś lekkego się nakładało. Jak będzie tak zimno, to nawet na spacer po śniadaniu nie będzie się chciało iść. Dziwny to czas w tym roku i wszystko wina 29 dni w lutym ;)

Muszę coś zrobić z tym panelem administracyjnym, Przecież taka sytuacja, że nie mogę się zalogować trwa już od połowy lutego jeśli nie dużej.

Już wszystko gotowe można się zatem relaksować.

MARZEC

1 komentarz

I znów mogę pisać jak jestem w domu w OW, bo poznańskie komputery odmawiają mi prawa dostepu do panelu administracyjnego. Odliczam intensywnie do wiosny. Chcę juz ciepło, bardzo. I zieleń i kwiaty. I dzień kobiet był wczoraj, wszystkim Paniom buziaki, to jest jednak całkiem miłe.
Dostałam tulipsa od brata i tulipsa od mego osbistego mężczyzny. Wiem, że powinnam doceniać to, co dostałam, ale jednak jakiś taki niedosyt. W bardzo niewielkiej odległości od siebie były dwie godne zauważenia daty. Wiem jestem nazbyt pamiętliwa i ckliwa, czy jak tam zwał. Ale nic na to nie poradze. I uważam, że są momenty które wypada szczególnie uczcić, zwłaszcza ze tak żadko potrafimy świętowac co kolwiek. Nie istnieje coś takiego jak bez okazji, gdyby istaniało wiedziałabym o tym. Odczówam niedosyt.

Mała prywata:
MIchałku, robaczku, w dniu 5 urodziń ogromnej radości z życia i dziecięcej fantazji. Już jestes duży chłopak, dawaj rodzicom powody do dumy :)

Aniu w dniu 21 urodzin spełnienia marzeń życzę :) To już poważny wiek :)

muzycznie Tori nadal.


  • RSS