Dobra, żyję. Miewam się dziwnie. W ogóle to za szybko czas leci, bo ani się obejżeć nie mogę a już coś nowego i już coś dalej. Ogarnąć się nie mogę. I wszystkiego ogarnąć – mój pan zrobił z mieszkania graciarnię. AAAA wrrr, grrrr argharghargh!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Koszmar, horror, masakra. Graty, graciszki, rupiecie. Tona. Rozprawię się z tym.
Jutro jedziemy integrowac się firmowo do zamku. Jeden z pakietów integracyjnych ma białą dame ekstra.
A poza tym to zapomniałam milion razy, co chciałam napisać. Więc dodam tylko, że od kilku dni w głowie nuci mi się poniższy utwór:

Oaria rai?
Oba Oba Oba
Mas que nada
Sai da minha frente
Eu quero passar
Pois o samba esta animado
O que eu quero e sambar
Este samba
Que e misto de maracatu
e samba de preto velho
Samba de preto tu
Mas que nada
Um samba como esse t?o legal
Voce n?o vai querer
Que eu chegue no final
by Sergio Mendez&Brazil66