melii blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2010

THE GARDNER

Brak komentarzy

Jak mam kryzysa to objadam się słodkościami, kupuję dużo kwiatów i piżamy. Wiem, dziwna jestem. Kwiaty kupiła, slodycze też. Mały smuteczek – piżamy nie było w moim rozmiarze. Kryzys jeszcze większy.
Po ilu ptasich mleczkah zemdli? I ile martini trzeba wypić żeby poczuć, że się wypiło. Bo plan alkoholizacji marnie wypadł, za to mam moją pierwszą w życiu donicę z pelargoniami.
Ja chcę piżamę!

No, to mam umyte okna, zatem uprzejmie informuję wszystkich zainteresowanych, że wskazane jest aby w dniu jutrzejszym zabrać ze sobą parasolke tudzięc odziez przeciwdeszczową.
Aż świat widać.
Jestem zmęczona i maksymalnie niewyspana. I mam ochotę na wino. Ruda to zlazło z Ciebie na mnie teraz. Ale że jestem kupa chodzącego rozsądku, to żecz oczywista że po 22 zęby umyte i już nic poza woda niegazowaną nie łyknę.
Amen. Spać idę.

BEZ KOMENTARZA

1 komentarz

Szacunek, honory, pamięć jak najbardziej, ale z tym Wawelem to już przeginka…

Ciągle i niezmiennie – ile można?
Alicia – Empire State of Mind part2
Melani – Monday Morning

R.I.P.

Brak komentarzy

Szok, komentarze zbędne. Chyba nadal w to nie wierzę…

GŁUPIA TY

Brak komentarzy

Rozpoczęłam wiosnę od rozchorowania się maksymalnie na całej lini. Ale za to święta wilelkanocne miałam, pomimo oskrzeli (wybacz mi), niezwykłe. I może mało było baziów, kurczaków i jajeczek, ale to pierwsze wyjątkowo ‚nasze’ święta.
Kwiecień rozpoczęłam od mocnego postanowienia, że wezmę się za swoje cztery litery dosłownie i w przenośni, co by zabłysnąć megafigurą na własnym ślubie (tfu tfu w końcu to powiedziałm) i z tejże oto okazju popełniłam dziś 12 mufinek. Zabierzcie to ode mnie, mogę je wciagać tonami. Powinni tego zabronić.
A tak na marginesie, to stuknęło mi mniej więcej prawie dokładnie 8 lat temu, żeby bloga założyć… Głupia ja


  • RSS